nexus one Nexus One już dostępny   jest czym się ekscytować?Zgodnie z przypuszczeniami Nexus One – czyli telefon od Google jest już dostępny w sprzedaży. Na razie tylko dla klientów w USA, Wielkiej Brytanii, Singapurze i Hong Kongu, póki co nie mamy co mówić o dostępności dla polskiego rynku i nie ma żadnych informacji dotyczących dat powiększenia listy tych krajów, w których Nexus One jest osiągalny.

Można się jednak domyślać, że przepływ telefonów z drugiej ręki zacznie się już na dniach, mogę się założyć, że ceny detaliczne będą przekraczały 2 tysiące złotych. Obecna cena telefonu – $529 bez abonamentu (około 1500 zł) wydaje się sumą zbyt wygórowaną, nawet jak na takie urządzenie.

Technicznie telefon zachwyca

Jest wielkości zbliżonej do iPhone’a, ale nieznacznie cieńszy. Do dyspozycji mamy 3.7-calowy wyświetlacz działający w rozdzielczości 800×480. Całość napędzana jest procesorem Qualcomm QSD 8250 o taktowaniu zegara 1 GHz. 512 RAM-u i wbudowanej pamięci. Do tego jeszcze 5-megapixelowy aparat i dodatkowy mikrofon z tyłu obudowy, służący do redukcji szumów podczas rozmów. Cudo…

Ważniejszą rzeczą wydaje się jednak system, czyli Android w wersji 2.1, który oprócz takich powierzchownych poprawek i udogodnień jak obsługa animowanych tapet daje nowe możliwości programistom. Powinno to w niedługim czasie zaowocować nowymi aplikacjami o większych możliwościach.

Warto przy tym zwrócić uwagę na fakt, że już niedługo Google powinno wypuścić androidową wersję Earth, które z faktu na potrzebną moc obliczeniową może przez dłuższy czas stać się programem tylko na Nexus One.

Wiemy więc z czym dokładnie mamy do czynienia, telefon robi na prawdę niezłe wrażenie, ale czy my, jako polscy użytkownicy, mamy się nim ekscytować?

Prawdopodobnie poczekamy jeszcze sporo czasu zanim będziemy mogli z niego skorzystać, do tego cena jaką zostaniemy uraczeni będzie bardzo wysoka. W rzeczywistości od Droida/Milestone Motoroli Nexus One różni się znacząco tylko (a może i aż) procesorem, który ma prawie dwukrotnie większe taktowanie zegara.

Do tego wszystkiego, trzeba dodać jeden z powodów, dla którego telefon Google jest tak popularnym tematem w sieci. Jest to spowodowane między innymi faktem, że jest sprzedawany również bez abonamentu. Nam w Europie wydaje się to niedorzecznością, jednak w USA nie istnieje praktycznie coś takiego jak telefon bez abonamentu. Abonament jest tam integralną częścią telefonu a Google zrobiło pierwszy krok żeby to zmienić. Jednak dla nas nie ma to żadnego znaczenia. Dla Europy to kolejny normalny smartphone.

Rzeczywiście Nexus One ma zainstalowanego Androida 2.1, specyfikacja techniczna robi wrażenie, ma duży ekran, jest o nim głośno i jest sprzedawany przez Google,  ale Android 2.1 powinien pojawić się nawet na G1. Zanim jego sprzedaż ruszy na dobre w Polsce prawdopodobnie na rynku będą już smartphony porównywalne lub nawet lepsze od niego. Mimo dystrybucji i firmowania przez Google, tak na prawdę to po prostu  kolejny produkt HTC, który został stworzony we współpracy z partnerem.

I mimo faktu, że bardzo przychylnie patrzę na większość poczynań wyszukiwarkowego giganta i uważam, że Nexus One jest telefonem bardzo dobrym (w moim mniemaniu brakuje mu tylko klawiatury) to wydaje mi się, że powinniśmy raczej włożyć głowę pod kran z zimną wodą i spojrzeć na sprawę trzeźwo. Nie mamy się czym ekscytować. Może przyjdzie na to czas wcześniej niż nam się wydaje, tymczasem możemy tylko spokojnie czekać.

Więcej danych technicznych znajdziecie: tutaj.