4301783730 65b89d08bb Starbucks jednak nie jest genialnym rozgrywającym w social mediaStarbucks wielokrotnie wymieniany jako wzór do naśladowania w działaniach na polu social media, potknął się o Flickr i powoli dowiaduje się o tym cały internetowy świat. Ich konto na Twitter, bądź My Starbucks Idea i Fanpage na FB to zdecydowany sukces, co się stało na Flickr?

Absolutnie nie oczekiwany ruch ze strony takiego zawodnika jak Starbucks, który zablokował swoją oficjalną i sponsorowaną przez siebie Flickr grupę daje do myślenia. Podobno wszystko rozbija się o niedoprecyzowaną politykę dotyczącą robienia zdjęć w ich kawiarniach, o którą od miesięcy dobijają się jej członkowie, w celu jednoznacznego określenia zasad co do wykonywania zdjęć.

We wrześniu kilku członków grupy z Flickra podniosło fakt, iż byli zaczepiani przez menedżerów lokali gdy chcieli zrobić zdjęcie (nieważne czy motywem byli bariści czy nie). Administrator grupy stwierdził, że nie ma oficjalnego zapisu, który by zabraniał wykonywania przez klientów zdjęć (nie do prasy), ale sytuacja zaczęła się im wymykać spod kontroli gdy nikt ze strony Starbucksa nie odpowiadał na pytania użytkowników Flickr.

W odpowiedzi na te reakcje Starbucks postanowił kompletnie zablokować wszystkie wątki konwersacji w grupie. Użytkownicy zostali z notką od admina:

“This group has helped inform us of the inconsistent experiences photographers have in our stores. We have put group discussion on hold until we have more updates on an official policy for photography in our stores. We appreciate your patience and encourage you to check back in the following months for an update.”

Wszystkim automatycznie przychodzi do głowy tylko jeden powód takiej a nie innej reakcji ze strony Starbucksa – unikać dalszego krytycyzmu i schować głowę w piasek. W końcu social media polegają na przejrzystości i komunikacji, którą w tym wypadku zawalili po całości.

Grupa powstała jako zachęta dla ludzi wykonujących zdjęcia i mających swoje profile na Flickr do dzielenia się jak to nazywają (nie mam pojęcia jak to przetłumaczyć) “Starbucks Experience”. Internauci wykonali nie małą pracę i zamieścili ponad 3500 zdjęć, a teraz zablokowali im grupę. Wystarczyło trochę krytycyzmu, który do tego jest słuszny i korporacja tak się nadymała, że zamiast wyjaśnić sprawę zamknęła kanał komunikacji. Efektem tego jest ten o to post i wiele innych, które przeczyta tysiące osób.

Starbucks wydawał się odnosić same sukcesy w social media a tu proszę!

Photo Flickr : rprata